Typosquatting to technika cyberataku, w której złośliwi aktorzy rejestrują nazwy domen bardzo podobne do legalnych stron internetowych, wykorzystując typowe błędy literowe popełniane przez użytkowników przy wpisywaniu adresów URL. Te łudząco podobne domeny są wykorzystywane do kradzieży danych logowania, dystrybucji złośliwego oprogramowania lub przechwytywania poufnej komunikacji. Znany również jako przejmowanie adresów URL, typosquatting stanowi poważne zagrożenie zarówno dla firm, jak i konsumentów w obszarze bezpieczeństwa poczty elektronicznej i sieci.
Typosquatting bezpośrednio zagraża dostarczalności e-maili i reputacji nadawcy. Gdy atakujący podszywają się pod Twoją domenę, odbiorcy mogą oznaczać legalne e-maile jako spam z powodu pomylenia z fałszywymi. Dostawcy usług e-mail mogą również oznaczyć Twoją autentyczną domenę jako podejrzaną, jeśli wersje typosquattingowe są powiązane z phishingiem lub dystrybucją złośliwego oprogramowania. Taka szkoda dla reputacji domeny może wymagać miesięcy naprawy i znacząco wpływać na skuteczność kampanii marketingowych. Dla firm implikacje związane z ochroną marki są poważne. Klienci, którzy padną ofiarą oszustw typosquattingowych, często obwiniają legalną firmę, co prowadzi do utraty zaufania i potencjalnej odpowiedzialności prawnej. Badania wskazują, że duże przedsiębiorstwa spotykają się średnio z ponad 300 domenami typosquattingowymi wymierzonymi w ich markę. Skutki finansowe obejmują bezpośrednie straty z przekierowanego ruchu, koszty obsługi klienta dla ofiar oszustw oraz potencjalne kary regulacyjne za postrzegane luki w bezpieczeństwie. Z perspektywy zgodności regulacyjnej, typosquatting krzyżuje się z przepisami o ochronie danych. Jeśli dane klientów zostaną naruszone przez domenę typosquattingową podszywającą się pod Twoją firmę, możesz podlegać kontroli na mocy GDPR, CCPA lub przepisów branżowych. Proaktywne monitorowanie i ochrona przed typosquattingiem świadczy o należytej staranności w ochronie informacji klientów i utrzymaniu standardów bezpieczeństwa poczty elektronicznej.
Typosquatting wykorzystuje przewidywalność ludzkich błędów przy pisaniu. Atakujący analizują popularne nazwy domen i rejestrują warianty wychwytujące typowe pomyłki. Obejmują one literówki sąsiednich klawiszy (gogle.com zamiast google.com), brakujące litery (amazn.com), podwojone litery (googgle.com), błędne rozszerzenia domeny (.co zamiast .com) oraz przestawione znaki (mircosoft.com). Po zarejestrowaniu takie domeny mogą hostować przekonujące repliki legalnych stron. Infrastruktura ataku zazwyczaj obejmuje sklonowane strony internetowe, które wizualnie imitują docelową markę. Gdy użytkownicy przypadkowo trafiają na te fałszywe strony, mogą nieświadomie wprowadzać dane logowania, informacje płatnicze lub dane osobowe. W przypadku typosquattingu opartego na e-mailu, atakujący konfigurują serwery pocztowe na podobnych domenach, aby wysyłać wiadomości phishingowe wyglądające na pochodzące z zaufanych źródeł lub przechwytywać błędnie zaadresowane e-maile zawierające poufne informacje. Zaawansowane kampanie typosquattingowe łączą wiele technik. Atakujący mogą wykorzystywać międzynarodowe nazwy domen (ataki homograficzne IDN), gdzie znaki z różnych alfabetów wyglądają identycznie — na przykład używając cyrylickiego "а" zamiast łacińskiego "a". Wykorzystują także sztuczki z subdomenami (secure-paypal.attacker.com) i łączą typosquatting z optymalizacją pod wyszukiwarki, aby fałszywe strony pojawiały się w wynikach wyszukiwania.
Typosquatting to specyficzna technika, która może umożliwiać ataki phishingowe, ale jest odrębna od samego phishingu. Typosquatting koncentruje się na rejestracji zwodniczych nazw domen, podczas gdy phishing obejmuje każdą próbę nakłonienia użytkowników do ujawnienia poufnych informacji. Phishing może występować przez legalne domeny, skompromitowane konta lub socjotechnikę bez oszustwa domenowego. Typosquatting dostarcza atakującym infrastrukturę — fałszywe domeny — które czynią e-maile i strony phishingowe bardziej przekonującymi.
Tak, typosquatting może znacząco wpływać na dostarczalność e-maili. Gdy domeny typosquattingowe wysyłają spam lub e-maile phishingowe podszywające się pod Twoją markę, dostawcy poczty mogą kojarzyć negatywne sygnały z domenami podobnymi do Twojej. Odbiorcy otrzymujący fałszywe e-maile mogą również częściej oznaczać Twoje legalne wiadomości jako spam. Wdrożenie silnego uwierzytelniania e-mail (DMARC, SPF, DKIM) pomaga chronić reputację nadawcy, umożliwiając serwerom odbiorczym odróżnienie autentycznych e-maili od podszywających się.
Dostępnych jest kilka środków prawnych. UDRP (Uniform Domain-Name Dispute-Resolution Policy) pozwala właścicielom znaków towarowych składać skargi do akredytowanych przez ICANN podmiotów rozstrzygających spory w celu odzyskania domen naruszających prawa. Anticybersquatting Consumer Protection Act (ACPA) w Stanach Zjednoczonych przewiduje ustawowe odszkodowania do 100 000 dolarów za domenę za rejestrację w złej wierze. Wiele krajowych TLD ma własne polityki rozstrzygania sporów. W pilnych przypadkach sądowe zakazy tymczasowe mogą wymusić natychmiastowe usunięcie domen.
Istnieje wiele metod wykrywania. Usługi monitorowania domen automatycznie skanują nowo zarejestrowane domeny podobne do Twojej i wysyłają powiadomienia. Możesz również użyć narzędzi takich jak dnstwist lub URLCrazy do generowania możliwych wariantów typosquattingowych i sprawdzania ich statusu rejestracji. Monitoruj wzmianki o marce w mediach społecznościowych i zgłoszenia wsparcia w poszukiwaniu doniesień o podejrzanej komunikacji. Przeglądaj raporty uwierzytelniania e-mail (raporty zbiorcze DMARC), aby identyfikować nieautoryzowanych nadawców używających podobnych domen. Alerty Google ustawione dla typowych błędnych pisowni Twojej marki mogą również wychwytywać próby typosquattingu pojawiające się w wynikach wyszukiwania.
Zacznij korzystać z EmailVerify już dziś. Weryfikuj e-maile z 99,9% dokładnością.